Długopis, ołówek, marker, kredki. To produkty, których używamy niemal automatycznie.
A co, jeśli za tymi pozornie prostymi produktami stoi znacznie więcej? Lata badań, precyzyjnie dobrane materiały, testy jakości, testy długości linii pisania oraz bardzo konkretna filozofia tworzenia produktu.
W rozmowie o Pentel szybko okazało się, że nie jest to tylko marka długopisów i markerów. To japońska firma z blisko 80-letnią historią, szerokim portfolio oraz podejściem, w którym nawet drobny detal ma wpływać na codzienny komfort użytkownika.
Do rozmowy o marce Pentel zaprosiliśmy osoby, które patrzą na jej produkty z różnych perspektyw:
Tomasz Rafeld – szef marketingu Pentel, z firmą związany od 27 lat. Odpowiada za szeroki obszar działań marketingowych i rozwój marki na polskim rynku.
Krzysztof Nowak – regionalny menedżer sprzedaży Pentel, odpowiedzialny za rynek pomorski, wielkopolski i kujawsko-pomorski. W firmie pracuje od 12 lat.
Andrzej Majewski – specjalista ds. marketingu Pentel, związany z firmą od ponad czterech lat. Współtworzy działania marketingowe marki, od opakowań i materiałów reklamowych po komunikację w mediach społecznościowych.
Wiesław Pelowski – przedstawiciel handlowy Samfix, z firmą związany od 27 lat. Na co dzień pracuje z Klientami i widzi, jakie rozwiązania faktycznie sprawdzają się w ich codziennej pracy.
Daniel Dąbrowski – przedstawiciel handlowy Samfix w Trójmieście. W branży działa od ponad 20 lat.
Pentel to międzynarodowa marka japońska, założona w 1946 roku. Początkowo rozwijała produkty plastyczne, takie jak pastele i kredki. Z czasem do oferty dołączyły ołówki, długopisy, markery, produkty szkolne, biurowe i kreatywne.
„Pentel to klasa w klasie, tak jak w motoryzacji – jest znany Mercedes i kojarzy się z jakością” - rozpoczyna rozmowę Wiesław Pelowski.
„Definicja Pentela u naszych Klientów - ma pisać, nie zacinać się i nie ma mowy o żadnym innym” - Daniel Dąbrowski.
Dziś portfolio Pentel to około tysiąc produktów. I właśnie ta skala jest dla wielu osób zaskoczeniem. Marka bywa kojarzona z jednym charakterystycznym długopisem, gumką czy ołówkiem automatycznym, ale jej oferta jest znacznie szersza.
Krzysztof Nowak podkreśla, że od początku istotne były zarówno różnorodność, jak i jakość: „Pentel zaczynał od produktów plastycznych, pasteli i kredek. Później pojawiły się ołówki, a dziś asortyment jest bardzo duży. Wyróżniają nas precyzja, jakość pisania i szeroka oferta produktów biurowych, szkolnych oraz kreatywnych. Dla każdego można coś znaleźć”.
To ważne spojrzenie, bo Pentel nie jest marką jednego zastosowania. W biurze ma zapewniać wygodę i niezawodność. W szkole – bezpieczeństwo oraz komfort pracy. W obszarze kreatywnym – kolor, precyzję i przestrzeń do wyrażania pomysłów. W przypadku bardziej wymagających użytkowników, takich jak projektanci czy rysownicy, liczy się natomiast powtarzalna jakość oraz narzędzie dopasowane do konkretnego stylu pracy.
Na pierwszy rzut oka długopis jest jednym z najprostszych produktów świata. Ma pisać i tyle. W rzeczywistości na to, czy robi to dobrze, składa się bardzo wiele elementów.
Tomasz Rafeld zwraca uwagę, że użytkownik zwykle nie widzi całego procesu: „Taki zwykły produkt, jak długopis, może być naprawdę zaawansowany technologicznie. To nie jest tylko narzędzie do pisania. Za nim stoi dobór materiałów, odpowiednia kulka, mechanizm i skład tuszu. Za tym małym narzędziem kryją się lata badań, testów i zaawansowana technologia”.
To właśnie w tym miejscu Pentel buduje swoją przewagę. Nie chodzi wyłącznie o to, by produkt zostawiał ślad na papierze. Ma pisać płynnie, nie zacinać się, dobrze leżeć w dłoni i dawać użytkownikowi poczucie, że może na nim polegać.
Różnicę najłatwiej zauważyć w codziennej pracy. Przy krótkiej notatce niemal każdy długopis wydaje się wystarczający, ale podczas wielogodzinnego szkolenia, egzaminu, podpisywania dokumentów, pracy z Klientem czy przygotowywania rysunku technicznego jakość zaczyna być bardzo odczuwalna.
To wtedy zwykły produkt przestaje być zwykły.
W rozmowie regularnie wracał temat japońskiego pochodzenia marki. Nie jako hasło marketingowe, ale jako element, który realnie wpływa na sposób tworzenia i testowania produktów.
Tomasz Rafeld zaznacza: „Fabryki Pentel są zlokalizowane w Japonii. To nie jest tylko japońska siedziba firmy. Produkcja również jest związana z Japonią, a to niesie ze sobą przekaz nowoczesnej technologii, precyzji i jakości”.
W praktyce oznacza to, że produkt nie trafia na rynek wyłącznie dlatego, że pojawiło się zapotrzebowanie albo że konkurencja oferuje już podobne rozwiązanie. Najpierw musi przejść pełny proces technologiczny i jakościowy.
„Pentel nie wypuści na rynek produktu niesprawdzonego, nawet jeśli rynek chce czegoś szybko. Najpierw produkt musi przejść wszystkie testy i spełnić wymagania. Czasem innowacja trwa przez to dłużej, ale jest naprawdę sprawdzona” – wyjaśnia Tomasz Rafeld.
To podejście dobrze pokazuje przykład markerów. W przypadku wielu produktów podawana długość linii pisania może oznaczać moment, w którym marker nadal zostawia jakikolwiek ślad. Pentel patrzy na to inaczej.
Tomasz Rafeld tłumaczy:
„Jeżeli Pentel podaje określoną długość linii pisania, to dotyczy ona jakości początkowej. Test kończy się w momencie, w którym marker zaczyna blaknąć, a nie wtedy, gdy całkowicie przestaje pisać. Zrobiliśmy testy w niezależnym laboratorium, w Warszawie, i porównaliśmy kilka produktów konkurencji. To, co nas zaskoczyło, to że to, co nam mówią z centrali, dokładnie tak jest – te 780 metrów, plus minus 20. Natomiast marker pisze 1200-1300, ale podajemy długość pisania tylko do tego momentu, gdy marker nie blaknie - to jest norma dla Pentela”.
Takie detale nie zawsze są widoczne przy zakupie, ale później decydują o tym, czy użytkownik czuje różnicę.
Najmocniejszym przykładem lojalności wobec marki jest seria EnerGel. To nie jest dla wielu osób po prostu długopis żelowy. Użytkownicy często znają konkretny model, kolor i grubość wkładu, których potrzebują.
Wiesław Pelowski mówi o tym bardzo obrazowo: „Klienci, którzy pracują już na produktach Pentel, często nie chcą zmieniać ich na inne. Przy zamówieniu podkreślają, że to ma być EnerGel, o danej grubości i nie chcą żadnego innego”.
To właśnie jest moment, w którym produkt przestaje konkurować wyłącznie ceną. Użytkownik wie, jakiego efektu oczekuje i nie chce ryzykować zmiany.
Duże znaczenie ma również system wkładów. EnerGel nie jest rozwiązaniem jednorazowym. Wkłady są kompatybilne z wieloma modelami z tej serii, dzięki czemu użytkownik może pozostać przy swoim ulubionym sposobie pisania, a jednocześnie wybrać obudowę dopasowaną do budżetu lub charakteru pracy.
„W serii EnerGel mamy dwa rodzaje wkładów - 0,5 i 0,7, które pasują do całej gamy produktów. Można korzystać z modeli ekonomicznych, ale również z tych bardziej premium” – dodaje Tomasz Rafeld.
To praktyczne rozwiązanie. Pozwala ograniczyć odpady, daje możliwość wymiany wkładu i sprawia, że użytkownik nie musi rezygnować z produktu, do którego się przyzwyczaił.
„Niewielka liczba reklamacji najlepiej świadczy o wysokiej jakości i niezawodności naszych produktów. Jeśli jednak pojawia się problem, zawsze podchodzimy do niego z myślą o kliencie i rozpatrujemy reklamację pozytywnie. Zależy nam, aby każdy użytkownik był w pełni zadowolony i mógł na co dzień korzystać z niezawodnych produktów do pisania.” - Andrzej Majewski
W przypadku markerów rozmowa szybko zeszła na temat wydajności. Szczególnie dużo uwagi poświęcono serii MaxiFlo.
Na pierwszy rzut oka marker może wydawać się droższy od standardowego produktu. Jednak koszt zakupu nie pokazuje całego obrazu. Ważne jest to, ile faktycznie można nim napisać i jak długo pozostaje gotowy do pracy.
Krzysztof Nowak podkreśla: „MaxiFlo nominalnie może być dwa razy droższy od standardowego markera, ale kiedy przeliczymy jego koszt na metr pisania, okazuje się jednym z tańszych markerów na rynku”.
Sekret tkwi w konstrukcji. Marker ma obudowę wypełnioną płynnym tuszem oraz mechanizm, który pozwala ponownie doprowadzić tusz do końcówki. Dzięki temu produkt może działać długo, także wtedy, gdy przez moment pozostanie otwarty.
„Markery MaxiFlo mają naprawdę długą linię pisania. Nawet jeśli zostaną otwarte, można dopompować tusz tłoczkiem z tyłu, więc są gotowe do dalszej pracy” – wyjaśnia Krzysztof Nowak.
To dobry przykład myślenia o całym cyklu użytkowania produktu. Zamiast patrzeć wyłącznie na cenę na półce, warto zapytać: ile razy produkt trzeba będzie wymienić i czy utrzyma jakość przez cały okres pracy. Kilka
„Podchodzi do mnie Pani i mówi: Niech mi Pani da te Pentele, bo ja za nimi tęsknię. Kupię to prywatnie, niech mi pani to po prostu doda na kasie - zapłacę za to prywatnie.”
“W pszczelarstwie oznacza się markerem olejowym królową matkę – nasz marker MMP20 jest jednym z głównych, który się do tego używa, bo jest nietoksyczny” — Andrzej Majewski
„Toruńska autorka książek prosiła o wsparcie w produktach Pentela, bo na tyle ich zużywa – na spotkaniach autorskich podpisuje książki tylko Pentelem”
W rozmowie o Pentel nie mogło zabraknąć ołówków automatycznych i klasycznych. To obszar, w którym marka od lat ma mocną pozycję, szczególnie wśród osób rysujących, projektujących i pracujących technicznie.
Ołówek drewniany Pentel wydaje się prostym produktem. Tymczasem jakość grafitu, sposób jego osadzenia, gatunek drewna, wyważenie oraz trwałość obudowy wpływają na to, czy narzędzie sprawdzi się w codziennym użyciu.
Tomasz Rafeld opisuje to tak: „Grafit musi mieć odpowiednią strukturę i twardość. Musi być także dobrze wklejony w drewno, bo to ogranicza jego łamanie. Ważne jest też certyfikowane drewno cedrowe. Krok po kroku tworzy się produkt, który ma być najlepszy w swojej kategorii”.
To szczególnie ważne w przypadku użytkowników, którzy nie kupują ołówka tylko po to, by od czasu do czasu coś zanotować. Architekci, graficy i artyści budują swoje zestawy narzędzi świadomie. Potrzebują różnych grubości grafitu i chcą mieć pewność, że każdy ołówek zachowa się tak samo dobrze.
Wiesław Pelowski zwraca uwagę: „Jeżeli ktoś rysuje, to często chce mieć cały komplet. Ołówki automatyczne występują w różnych grubościach grafitu od 0,3 do 0,9. Dla artystów i grafików to ma znaczenie”.
W świecie profesjonalnych narzędzi nie chodzi o przypadkowy wybór. Chodzi o precyzję, komfort dłoni i powtarzalność efektu.
„Tam nie ma kompromisu” - dodaje Wiesław Pelowski, mówiąc o użytkownikach produktów dla plastyków i rysowników.
Pentel bardzo mocno rozwija także segment kreatywny. To istotne, bo marka coraz częściej jest wybierana nie tylko do pisania w biurze, ale też do kaligrafii, rysunku, projektów DIY i tworzenia treści wizualnych.
Dobrym przykładem są Brush Peny. Z pozoru wyglądają niepozornie, ale ich elastyczna końcówka pozwala tworzyć zarówno bardzo cienkie, jak i szerokie linie. Dzięki temu dobrze sprawdzają się w lettering'u oraz kaligrafii.
Andrzej Majewski wyjaśnia: „Brush Pen wygląda prosto, ale cała magia jest w końcówce. Jest elastyczna, więc można zrobić bardzo cienką linię, mocniej docisnąć i uzyskać szeroką kreskę, a potem wrócić do cienkiej. Końcówka jest przy tym bardzo wytrzymała”.
To szczególnie ważne dla osób początkujących. W kreatywnych produktach dobra jakość nie polega wyłącznie na intensywnym kolorze. Liczy się także to, czy narzędzie wybacza błędy i pozwala ćwiczyć bez szybkiego niszczenia końcówki.
„To produkt polecany osobom, które dopiero zaczynają przygodę z kaligrafią. Można nauczyć się nim pracy i nie trzeba obawiać się, że końcówka szybko straci swoje właściwości” - dodaje Andrzej Majewski.
Brush Peny Pentel są dostępne w 36 kolorach. Zainteresowanie było na tyle duże, że marka stworzyła również zestaw obejmujący całą paletę.
Andrzej Majewski zauważa: „Wiele osób zaczyna od jednego koloru, a później kupuje kolejne. Pojawiały się pytania o pełny zestaw, dlatego przygotowaliśmy komplet 36 sztuk”.
To dobrze pokazuje, że produkty kreatywne nie są dla Pentel dodatkiem do oferty. Są coraz ważniejszą częścią marki.
W rozmowie wiele razy powtarzał się temat przywiązania do produktów Pentel. Nie chodzi tylko o rozpoznawalność marki czy wieloletnią obecność na rynku. Chodzi o doświadczenie użytkownika.
Wiesław Pelowski opisuje to z perspektywy handlowej: „Kiedy klientowi wytłumaczy się, że za wyższą ceną stoi wydajność i możliwość kupienia wkładu, zaczyna patrzeć na produkt inaczej. Nie kupuje tylko długopisu – kupuje rozwiązanie, które będzie mu służyć dłużej”.
To podejście można odnieść do całej marki. Pentel nie stawia na najniższą cenę, ponieważ za jakością produktu stoją odpowiednie materiały, dopracowane rozwiązania i niezawodność. Cena odzwierciedla więc standard, który otrzymuje użytkownik płaci nie tylko za produkt, ale przede wszystkim za jego jakość, trwałość i komfort codziennego użytkowania.
Marka ma silne korzenie w produktach biurowych, szkolnych i piśmienniczych. Jednocześnie coraz mocniej rozwija obszar kreatywny oraz komunikację skierowaną bezpośrednio do użytkowników.
Andrzej Majewski podkreśla: „Chcielibyśmy, aby Pentel był nadal odbierany jako marka jakościowa, ale żeby docierał do jeszcze większego grona osób. Media społecznościowe pozwalają nam pokazywać, do czego można wykorzystać nasze produkty”.
To ważny kierunek. Bo nawet najlepszy produkt nie obroni się w pełni, jeśli użytkownik nie wie, że istnieje lub nie rozumie, czym różni się od pozornie podobnych rozwiązań.
Pentel ma więc przed sobą zadanie nie tylko produktowe, ale też edukacyjne. Pokazywać, że długopis może dawać inny komfort pisania. Że marker może być bardziej wydajny, niż sugeruje jego cena. Że ołówek automatyczny może być narzędziem pracy, a Brush Pen – początkiem kreatywnej pasji.
Ta rozmowa zaczęła się od dobrze znanych nam produktów. Długopisów, markerów, kredek i ołówków. Szybko jednak przestała być wyłącznie rozmową o artykułach piśmienniczych.
Stała się rozmową o jakości, precyzji, codziennym komforcie i o tym, że najważniejsze różnice często kryją się w detalach.
Pentel pokazuje, że:
długopis może być efektem zaawansowanej technologii,
marker może być wydajniejszy, niż sugeruje jego cena,
ołówek może być narzędziem dla profesjonalisty,
produkt kreatywny może zachęcać do rozwoju nowej pasji,
a wkład wymienny może mieć większą wartość niż kolejny produkt jednorazowy.
„Jeżeli ktoś dużo pisze, to bardzo ważne jest, czym pisze i jak wykonuje swoją pracę. Użytkownik wraca do produktów, które go w tej pracy wspierają” - podsumowuje Andrzej Majewski.
I być może właśnie na tym polega siła Pentel. To marka, która buduje wartość w rzeczach małych, ale odczuwalnych każdego dnia. W płynności tuszu. W dobrze wyważonym ołówku. W markerze, który nie zawodzi. W kolorze, który inspiruje do stworzenia czegoś nowego.
Bo kiedy raz znajdzie się narzędzie, które naprawdę dobrze działa, trudno wrócić do przypadkowego wyboru.
Lista TOP produktów, które rekomendujemy:
Produkty marki plus
Jeśli chcesz zobaczyć produkty Pentel w praktyce, porozmawiać o rozwiązaniach do biura, szkoły, rysunku lub pracy kreatywnej, możemy pomóc dobrać produkty do konkretnych potrzeb.
Wiesław Pelowski
[email protected]
+48 604 089 160
Daniel Dąbrowski
[email protected]
+48 696 042 366