„Klient kupuje skuteczność, ale też bezpieczeństwo powierzchni. Kupuje dostępność, ale też doradztwo. Kupuje koncentrat, ale też oszczędność w czasie. Kupuje dozownik, ale też kontrolę zużycia. Kupuje ładną butelkę, ale też szybszą identyfikację produktu przez personel”.
Dlatego właśnie zdecydowaliśmy się jako Samfix na wprowadzenie produktów Tenzi na nasze półki, do naszej oferty i do stałej sprzedaży dla naszych Klientów.
Rozmowa o produktach Tenzi bardzo szybko przestała być rozmową wyłącznie o środkach czystości. Stała się rozmową o tym, jak firmy sprzątają, ile tracą czasu na poprawki, dlaczego sam zapach nie zawsze równa się czystość i czemu profesjonalne środki czystości mogą zmienić codzienność biura, hotelu, restauracji, salonu beauty, firmy sprzątającej czy zakładu produkcyjnego.
Do rozmowy o marce Tenzi zaprosiliśmy osoby, które patrzą na profesjonalne środki czystości z trzech różnych perspektyw:
Ta rozmowa pokazuje, że profesjonalna chemia to nie tylko mocniejszy środek w większej butelce. To dobór produktu do powierzchni, częstotliwości użycia, rodzaju zabrudzenia, sposobu pracy personelu i realnych kosztów utrzymania czystości.
Jedną z pierwszych przewag Tenzi, o których mówi Dawid Grodzki, jest 100% polski kapitał, pomysł i produkcja. W czasach, gdy coraz więcej firm zwraca uwagę na lokalnych producentów, zaplecze Tenzi ma znaczenie nie tylko wizerunkowe, ale też praktyczne.
„Na pewno tym, czym się chwalimy, jest to, że jesteśmy polską firmą. Rynek polski coraz bardziej wspiera lokalne marki.”
Tenzi działa od 27 lat. Marka zaczynała od produktów związanych z pielęgnacją pojazdów, ale z czasem rozwinęła portfolio do wielu różnych obszarów profesjonalnego utrzymania czystości.
„Uważam, że jesteśmy producentem środków czystości z jednym z najszerszych portfolio produktowych, jeśli chodzi o profesjonalne środki czystości. To około 450 produktów w całej gamie.”
To ważne, bo Tenzi nie jest marką od jednego typu zabrudzeń. W rozmowie pojawiają się HoReCa, hotele, gastronomia, cateringi, przemysł, higiena obszarów zewnętrznych, dezynfekcja, salony beauty, motoryzacja, floty ciężkie, linie specjalistyczne i segment marine.
Dawid podkreśla, że produkty Tenzi są profesjonalne, ale nie są zarezerwowane wyłącznie dla wyspecjalizowanych firm sprzątających. Mogą pracować w biurze, szkole, restauracji, hotelu, a nawet w domu – pod warunkiem, że są dobrze dobrane.
„To są produkty profesjonalne, ale może je stosować firma sprzątająca i może je stosować Kowalski w domu. Mamy pewność, że uzyskamy efekt, którego chcemy, nie niszcząc powierzchni.”
I właśnie w tym miejscu zaczyna się najważniejsza różnica. Profesjonalny produkt nie ma być po prostu „mocny”. Ma być skuteczny, przewidywalny i bezpieczny dla powierzchni, do której został dobrany.
W przypadku środków czystości coraz więcej Klientów chce wiedzieć, kto stoi za produktem i gdzie faktycznie powstaje dana chemia. Dawid wyjaśnia, że produkcja Tenzi mieści się w Skarbimierzycach, miejscowości położonej przy Szczecinie. Tam znajduje się hala produkcyjna, laboratorium i cały proces tworzenia produktów. Magazyn centralny działa natomiast pod Poznaniem, w Kostrzynie.
„Produkujemy w Skarbimierzycach pod Szczecinem. Tam jest hala produkcyjna, laboratorium i cały proces produkcyjny. Z kolei magazyn centralny mamy pod Poznaniem, w Kostrzynie.”
To ważna informacja, bo przy profesjonalnej chemii liczy się nie tylko sam produkt, ale też powtarzalność, dostępność i zaplecze. Jeśli Klient potrzebuje środka do bieżącego utrzymania czystości w obiekcie, nie może za każdym razem zastanawiać się, czy produkt będzie dostępny.
„Mamy wszystkie produkty dostępne od ręki. Jeśli nie są dostępne od ręki, to są produkowane. 99% zamówień realizujemy do 72 godzin, a najczęściej do 48 godzin.”
W praktyce oznacza to, że Samfix może zacząć od najważniejszych produktów, a później rozwijać asortyment pod realne potrzeby Klientów. Nie chodzi o to, żeby od razu zasypać Klienta kilkuset pozycjami. Chodzi o to, żeby mieć dostęp do produktów wtedy, kiedy pojawia się konkretna potrzeba.
Leszek Kochański patrzy na Tenzi z perspektywy PBS. I od razu zaznacza, że nie chodzi o przypadkowe dołożenie kolejnej marki. PBS od lat rozwija asortyment tak, żeby partnerzy mogli odpowiadać na coraz szersze potrzeby swoich Klientów.
„Misją PBS-u jest spełnienie właściwie każdego oczekiwania naszych Klientów i zapewnienie stałej, bezpiecznej dystrybucji markowych, dobrych, sprawdzonych produktów.”
W tym kontekście Tenzi wpisuje się w strategię szukania polskich marek, które mają potencjał produktowy, jakość, stabilność i zaplecze dystrybucyjne.
„Jedną z misji realizowanych przez PBS było wyszukiwanie takich perełek na polskim rynku, które można wesprzeć dystrybucyjnie i razem zbudować sukces tej marki.”
Dla Samfix decyzja również wynika z obserwacji rynku. Wiesław Pelowski mówi wprost, że Klienci coraz częściej oczekują czegoś więcej niż podstawowej chemii.
„Nasi Klienci z tej podstawowej chemii coraz częściej szukają chemii bardziej profesjonalnej. Nie takiej marketowej, tylko takiej, która faktycznie doczyszcza.”
To bardzo praktyczne spojrzenie. Samfix od lat zaopatruje biura, firmy, instytucje, szkoły, obiekty HoReCa i Klientów biznesowych. Naturalnie więc pojawiają się pytania nie tylko o papier, długopisy czy ręczniki, ale też o środki do szyb, podłóg, sanitariatów, kuchni, grilli, stref socjalnych, dozowników czy większych powierzchni.
„Staramy się być multidostawcą na rynku. Nie tylko papier, długopis i nożyczki, ale również ręcznik, chemia, higiena HoReCa i produkty, których Klienci realnie potrzebują.”
Wiesław dodaje też, że firmy sprzątające często już znają Tenzi. Część Klientów kupowała takie produkty innymi kanałami, a kiedy usłyszeli, że będą dostępne przez Samfix, zaczęli dopytywać.
„Firmy sprzątające znają tę markę. Bywało tak, że robiły zakupy po prostu gdzie indziej. Kiedy słyszały, że będziemy mieć te produkty, były zainteresowane.”
W rozmowie kilka razy wraca temat chemii dostępnej w popularnych kanałach sprzedaży. Dawid używa tego porównania ostrożnie, ale jasno tłumaczy, o co chodzi. Różnica nie sprowadza się wyłącznie do ceny. Chodzi o stężenie, wydajność, skuteczność i dopasowanie produktu do zadania.
„Nasze produkty umiejscawiamy w kategorii chemii profesjonalnej. Są produkty gotowe do użycia, ale są też produkty skoncentrowane, gdzie później ważna jest ekonomia.”
Przy sporadycznym użyciu koszt środka nie zawsze wydaje się najważniejszy. Ale jeśli dana powierzchnia jest czyszczona kilka razy dziennie, sytuacja zmienia się całkowicie.
„Jeśli daną powierzchnię czyścimy raz na trzy tygodnie, ekonomia nie ma aż tak dużego znaczenia. Ale jeśli czyścimy ją cztery razy dziennie, koszt chemii zaczyna być istotnym elementem całego procesu.”
To jeden z najważniejszych wniosków z rozmowy. Profesjonalna chemia nie zawsze oznacza „drożej”. Często oznacza mniejsze zużycie, mniej poprawek, krótszy czas pracy i lepszy efekt przy mniejszym wysiłku.
Dawid podsumowuje to bardzo konkretnie: „Jakość, mniej wysiłku, ekonomia – wszystko stoi po stronie chemii profesjonalnej”.
Dla wielu Klientów najważniejsze pytanie brzmi: od czego zacząć, jeśli firma chce wejść w profesjonalne środki czystości, ale nie potrzebuje od razu pełnej listy produktów?
W standardowym biurze do 20 osób pojawia się kilka naturalnych stref: biurka, ekrany, przeszklenia, toalety, kuchnia lub aneks socjalny oraz podłogi. I właśnie pod te miejsca można zbudować pierwszy zestaw produktów.
Dawid zaczyna od powierzchni biurowych. Przy meblach, blatach i powierzchniach matowych wskazuje Office Clean. Jeśli powierzchnia jest błyszcząca lub wykończona na wysoki połysk, pojawia się Uni Shine.
„Na pewno to będą powierzchnie biurowe typu drewno. Tutaj potrzebujemy produktu najczęściej gotowego do użycia. Do powierzchni matowych Office Clean, a jeśli powierzchnia będzie błyszcząca, wtedy Uni Shine.”
Następnie pojawia się sprzęt elektroniczny. Monitory, laptopy i ekrany wymagają produktu przeznaczonego właśnie do takich powierzchni.
„Każde biuro to ekrany komputerów, więc kolejnym produktem będzie Ekrany LCD.”
Potem przychodzą powierzchnie szklane: przeszklenia, lustra, drzwi, szyby wewnętrzne. Tutaj Dawid wskazuje Top Glass jako jeden z bestsellerów.
„Top Glass to nasz bestseller. To płyn do szyb, ale zupełnie inny niż produkty na rynku. Jeden prysk to jeden mililitr, a jednym mililitrem jesteśmy w stanie umyć metr kwadratowy powierzchni.”
To zdanie dobrze pokazuje, jak Tenzi mówi o produktach. Nie „mamy płyn do szyb”, tylko „zobacz, ile realnie możesz nim zrobić”.
W sanitariatach Dawid wskazuje dwa kierunki: Kabiny Prysznicowe oraz Sanit Lux GT. Pierwszy produkt opiera się na kwasie cytrynowym i jest delikatniejszy, drugi na kwasie amidosulfonowym – mocniejszy, ale nadal bezpieczny przy właściwym użyciu.
„Kabiny Prysznicowe to produkt na kwasie cytrynowym, delikatny i bezpieczny. Sanit Lux to produkt na kwasie amidosulfonowym, w wersji koncentratu i gotowej do użycia.”
W strefie kuchennej i socjalnej pojawiają się produkty do odtłuszczania, płyn do mycia naczyń Boberex oraz Top Grill do delikatnych przypaleń. Przy podłogach odpowiedź zależy od typu posadzki. Na płytki błyszczące sprawdzi się neutralny preparat alkoholowy, np. TopEfekt Oranż. Przy gresie Dawid wskazuje Greskam, którego roztwór można dopasować do czyszczenia bieżącego albo gruntowniejszego doczyszczania.
W praktyce taki biurowy zestaw startowy nie jest przypadkową paczką kilku produktów. To zestaw pod realne strefy pracy: biurka, ekrany, szkło, sanitariaty, kuchnię i podłogi.
Jednym z najbardziej praktycznych fragmentów rozmowy jest temat kabin prysznicowych. Zacieki, osady, kamień, zabrudzenia na szybach i armaturze to problem, który zna wiele firm – od biur z zapleczem sanitarnym, przez gabinety, aż po hotele i apartamenty.
Dawid odpowiada bardzo ważną zasadą profesjonalnego czyszczenia: „Lepiej zastosować produkt słabszy i zwiększyć roztwór, niż rozpocząć od zbyt silnego”.
To zdanie warto wynieść na początek każdej rozmowy o profesjonalnej chemii. Bo siła środka nie jest celem sama w sobie. Celem jest efekt bez uszkodzenia powierzchni.
Dawid wyraźnie rozróżnia sytuację domową i profesjonalną. Do lżejszych zabrudzeń poleca Kabiny Prysznicowe – delikatniejszy produkt na kwasie cytrynowym. Do trudniejszych osadów, armatury i miejsc wymagających mocniejszej pracy wskazuje Sanit Lux GT.
„Sanit Lux GT sprawdzi się do czarnej armatury i do standardowej armatury. Macie pewność, że używając tego produktu, nie uszkodzicie powierzchni.”
Pada też zdanie, które świetnie porządkuje oczekiwania Klienta: „Chemia profesjonalna tam, gdzie będzie to możliwe, doczyści, ale uszkodzonej powierzchni nie naprawi”.
To szczególnie ważne w hotelach, apartamentach, obiektach noclegowych i nowych łazienkach, gdzie modne są duże przeszklenia. Tam każda smuga, osad i błąd w doborze środka od razu stają się widoczne.
W rozmowie pojawia się też ciekawostka: wykorzystanie produktu Rain Off, pierwotnie przeznaczonego do szyb w pojazdach, jako zabezpieczenia szyby prysznicowej.
„Zastosowałem go u siebie w domu i od tego momentu mogę śmiało polecić to rozwiązanie. W tej chwili szybę prysznicową myję wodą albo płynem do szyb i przecieram mikrofibrą. Ta powłoka cały czas działa.”
To dokładnie ten typ przykładu, który może zaskoczyć Klienta. Produkt z jednej kategorii nagle rozwiązuje problem z innej codzienności.
Jednym z najmocniejszych wniosków z rozmowy jest to, że Tenzi nie zamyka się w jednej branży. Produkty można przypisać do wielu środowisk pracy: restauracji, hoteli, szkół, firm sprzątających, obiektów zewnętrznych, przemysłu, studiów designu, salonów beauty, warsztatów, flot ciężkich, myjni, obiektów marine i miejsc, gdzie czystość jest częścią bezpieczeństwa, wizerunku albo codziennej organizacji pracy.
„Mamy restauracje, mamy hotele, mamy szkoły, mamy firmy sprzątające, mamy firmy, które zajmują się higieną obszarów zewnętrznych. Mamy firmy, które zajmują się higieną w przemyśle. Możecie dotrzeć do studiów designowych, do firm zajmujących się mechaniką, do myjni dla pojazdów ciężarowych. Uważam, że jesteśmy w stanie dotrzeć praktycznie do całego rynku.”
Ważne jest jednak to, żeby Klient nie dostał pełnego katalogu i nie został z nim sam. Tu wchodzi rola materiałów dopasowanych pod konkretne branże. Leszek zwraca uwagę, że takie narzędzia pomagają nie tylko Klientom, ale też handlowcom.
„Mini katalogi są w stanie nie tylko ustawić Klienta, ale przede wszystkim ustawić handlowca. Przedstawiciel, który idzie do baru albo małej gastronomii, nie musi wymyślać, co zaproponować. Ma gotowiec.”
To bardzo ważne, bo przy szerokim asortymencie największym problemem często nie jest brak produktu. Problemem jest nadmiar wyboru. Klient nie chce dostać stu pozycji i samodzielnie zgadywać, który produkt będzie najlepszy. Chce usłyszeć: do tego zabrudzenia, na tej powierzchni, przy takim użyciu – zacznij od tego.
„Pełnego katalogu ze 100 produktami nikt nie przeczyta i nie zrozumie. Potrzebna jest gotowa pigułka: jak użyć produkt, gdzie go zastosować i w jaki sposób.”
Jednym z najbardziej biznesowych tematów rozmowy są dozowniki i koncentraty. To ważny obszar dla hoteli, restauracji, firm sprzątających, szkół, większych biur i wszystkich miejsc, gdzie chemia zużywa się regularnie.
Dawid tłumaczy mechanizm bardzo prosto. Klient może kupować produkt gotowy do użycia. To wygodne rozwiązanie, kiedy zużycie nie jest duże albo kiedy firma chce zacząć od podstaw. Ale przy większym zużyciu bardziej opłacalne stają się koncentraty i dozowniki.
„Można zastosować produkt gotowy do użycia. Nie musimy się zastanawiać i to jest wersja standardowa. Z kolei jeśli zużycie produktu jest duże i szukamy oszczędności, wybieramy koncentrat.”
Dozownik pozwala przygotować roztwór roboczy w odpowiednich proporcjach. Dzięki temu personel nie odmierza środka „na oko”, nie przelewa przypadkowo i nie zużywa większej ilości produktu niż potrzeba.
„Klient używając dozowników tworzy roztwory robocze, dzięki czemu mamy mniej odpadów i większą ekonomię. Produkty w przeliczeniu na litr roztworu roboczego wychodzą dużo taniej.”
W praktyce to rozwiązanie porządkuje kilka problemów naraz. Zmniejsza koszt, ogranicza liczbę opakowań, pomaga kontrolować zużycie i ułatwia pracę personelowi.
Dawid zwraca też uwagę na aspekt bezpieczeństwa. Dozowniki Tenzi są pojedyncze, ale można podłączyć je pod jedno źródło wody. Dzięki temu nie łączy się produktów kwaśnych i zasadowych w jednym systemie.
„Nie mamy łączonych dozowników. Mamy pojedyncze, ale łączy się je pod jedno źródło wody. Dzięki temu mamy pewność, że kwas z zasadą się nie połączy.”
Dla hoteli to szczególnie praktyczne. Jedno miejsce techniczne może obsługiwać roztwór do szyb, mebli, sanitariatów i posadzki – ale każdy produkt pozostaje oddzielony.
„Takie rozwiązanie hotelowe jest najbardziej standardowe: coś pod szybę, coś pod meble, coś pod sanitariaty, coś pod posadzkę.”
Dodatkowo Tenzi umożliwia pracę na zasadzie umowy użyczenia. Klient może otrzymać dozowniki bezkosztowo, a w zamian zobowiązuje się do zakupu ustalonej ilości płynów w określonym czasie.
„Instalujemy u Klienta końcowego dozowniki. Dla Klienta jest to bezkosztowe, natomiast Klient zobowiązuje się w danym czasie kupić odpowiednią ilość płynów, którą ustalamy wcześniej.”
To rozwiązanie szczególnie dobrze pasuje do miejsc, gdzie chemia jest używana codziennie i w większych ilościach. Tam nawet niewielka różnica w dozowaniu zaczyna po kilku miesiącach oznaczać realne pieniądze.
W rozmowie pojawia się jeszcze jeden praktyczny temat: butelki do roztworów roboczych.
Dawid mówi wprost, że koncentraty dają oszczędność, ale nie powinno się iść na skróty przy opakowaniach.
„Zawsze będę polecał, żeby kupić butelkę do roztworów roboczych dedykowaną chemii profesjonalnej. Z miejscem na opis roztworu i pH, żeby ktoś, kto przyjdzie na drugą zmianę, wiedział, co to jest.”
To bardzo ważne w pracy zmianowej, w hotelach, gastronomii, szkołach czy większych obiektach. Źle opisana butelka to nie tylko chaos. To potencjalne ryzyko uszkodzenia powierzchni albo użycia środka niezgodnie z przeznaczeniem.
Przy chemii profesjonalnej nie chodzi wyłącznie o skuteczność. Chodzi też o bezpieczeństwo, powtarzalność i jasne zasady użycia.
Jednym z ciekawszych przykładów z rozmowy jest Truck Clean. To jeden z najważniejszych produktów Tenzi, pierwotnie dedykowany do utrzymania czystości pojazdów ciężkich, plandek i flot transportowych. Ale rynek bardzo szybko znalazł dla niego więcej zastosowań.
„Truck Clean to produkt najważniejszy w Tenzi. Jest dedykowany utrzymaniu czystości pojazdów ciężarowych i plandek. Ale kiedy pójdziecie w rynek i zapytacie, do czego jest używany, znajdziecie mnóstwo rozwiązań.”
Jednym z takich zastosowań jest czyszczenie kostki brukowej i wyciąganie plam olejowych. Innym – odtłuszczanie dużych konstrukcji stalowych przed malowaniem proszkowym.
„Ten produkt służy do oczyszczania kostki, wyciągania plam olejowych z kostki brukowej, ale też do odtłuszczania ogromnych konstrukcji stalowych przed malowaniem proszkowym.”
To dobry przykład produktu, który został stworzony do jednego zadania, ale dzięki skuteczności zaczął pracować w zupełnie innych środowiskach. Właśnie takie historie są najciekawsze dla Klientów, bo pokazują, że profesjonalna chemia nie kończy się na nazwie z etykiety. Liczy się rodzaj zabrudzenia, powierzchnia i efekt, który chcemy uzyskać.
W rozmowie pojawia się też temat szczególnie bliski Pomorzu: branża marine. Łodzie, osady po wodzie, glony, naloty i zabrudzenia zewnętrzne to zupełnie inny typ wyzwania niż standardowe sprzątanie biura.
Dawid zaznacza, że dobór produktu zależy od metody mycia, tego, czy łódź jest w wodzie, czy została wyciągnięta, i jaki jest stopień zabrudzenia.
„Przynajmniej kilka produktów mogłoby się tu sprawdzić, ale wszystko zależy od metodyki mycia. Czy łódka jest jeszcze w wodzie, czy została wyciągnięta.”
Wskazuje m.in. Boat Cleaner jako jeden z produktów, który może być punktem wyjścia, ale nie rzuca nazwami na ślepo. To ważne, bo pokazuje odpowiedzialne podejście do doradztwa.
„Nie chcę rzucać nazwami produktów, bo to nic teraz nie da. Lepiej sprawdzić stopień zanieczyszczeń, czy chodzi o doczyszczanie, czy bieżące utrzymanie.”
I to jest jeden z najmocniejszych wniosków całej rozmowy: w profesjonalnej chemii pytanie nie brzmi „jaki produkt jest najlepszy?”. Pytanie brzmi: co chcesz wyczyścić, z jakiej powierzchni, jak często i w jakich warunkach?
Pod koniec rozmowy Dawid wskazuje produkt, który świetnie nadaje się do pokazania Klientom „na start” – środek do czyszczenia grilla.
„Takim środkiem, który mogę polecić do prób, żeby pokazać Klientom efekt, jest na pewno środek do czyszczenia grilli.”
To produkt sezonowy, ale tylko pozornie. Latem pracuje przy grillach, później przy piekarnikach, a w chłodniejszych miesiącach przy kominkach i szybach kominkowych. To dobry przykład środka, który łatwo zrozumieć, łatwo przetestować i szybko zobaczyć efekt.
„On jest wielosezonowy. Najpierw mamy okres grillowy, potem piekarniki, później kominki. Jest nieprawdopodobnie skuteczny przy szybie piekarnika czy kominka.”
Taki produkt pomaga przełamać barierę pierwszego zakupu. Klient nie musi od razu zmieniać całego systemu utrzymania czystości. Może zacząć od jednego konkretnego problemu.
W rozmowie pojawia się też bardzo życiowy wątek: zapach. W wielu miejscach nadal działa przekonanie, że jeśli coś pachnie intensywnie, to znaczy, że jest dobrze posprzątane. Tymczasem profesjonalne sprzątanie nie polega na przykryciu zapachem problemu, tylko na skutecznym usunięciu zabrudzenia.
„Często słyszę, że coś pięknie pachnie. Ale pięknie pachnie nie znaczy, że czyści.”
To szczególnie ważne przy podłogach i powierzchniach użytkowych. Jeśli chemia nie jest wypłukana albo została użyta w złym stężeniu, efekt może być odwrotny od zamierzonego. Zamiast czystości pojawia się lepkość, ślady i konieczność poprawiania.
„Później się idzie i kleją się buty albo są smugi. To jest ważne przy produktach Tenzi – stosować się do tego, co jest napisane na etykietach.”
Profesjonalny produkt wymaga profesjonalnego użycia. To nie musi być skomplikowane, ale powinno być zgodne z instrukcją: właściwe stężenie, właściwa powierzchnia, właściwy czas działania i odpowiednie zabezpieczenie osoby, która pracuje ze środkiem.
Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest ostrzeżenie przed przypadkowym doborem produktów na podstawie ogólnych opisów z internetu albo automatycznie wygenerowanych list.
Dawid mówi wprost, że w profesjonalnych środkach czystości źle dobrany produkt może nie tylko nie zadziałać, ale też uszkodzić powierzchnię albo stworzyć ryzyko dla osoby, która go używa.
„Ktoś weźmie produkt do nieodpowiedniego zastosowania i zrobi sobie krzywdę. Już nie mówię, że uszkodzi powierzchnię, ale użyje zbyt silnego kwasu, nie będzie odpowiednio ubrany, nie będzie miał rękawiczek.”
To zdanie powinno wybrzmieć mocno. Profesjonalna chemia wymaga profesjonalnego dobrania. Nie dlatego, że jest trudna. Dlatego, że działa realnie – a realne działanie wymaga odpowiedzialności.
Dlatego tak ważna jest rola Samfix, PBS i przedstawiciela Tenzi. Klient nie zostaje sam z katalogiem. Może opisać problem, pokazać powierzchnię, powiedzieć, jak często jest czyszczona i jakie były wcześniejsze próby.
„Powiedzcie mi, z czym macie problem i jakiego produktu obecnie wam brakuje, a ja dobiorę dla Was odpowiednie rozwiązanie.”
To jest dokładnie ten moment, w którym sprzedaż przestaje być sprzedażą produktu, a zaczyna być rozwiązaniem problemu Klienta.
Na pierwszy rzut oka wygląd opakowania może wydawać się drugorzędny. Ale Leszek zwraca uwagę, że w chemii profesjonalnej estetyka, kolor i czytelność mają praktyczne znaczenie.
„Z punktu widzenia handlowca to jest nie do przecenienia. Produkty są po prostu dobrze oznaczone, czytelne i ładne.”
Kolorowe butelki wyróżniają się na półce, ale też pomagają w codziennej pracy. Personel szybciej rozpoznaje produkt. Piktogram i duża nazwa od razu pokazują, do czego służy środek. To ważne zwłaszcza wtedy, gdy w jednym koszyku lub wózku znajduje się kilka preparatów.
„Kolory ułatwiają operatywność tych butelek. Wiadomo, że czerwona jest do tego, zielona do tego, brązowa do tego. Osoba pracująca z produktem nie musi się zastanawiać, po co sięga.”
Dawid dodaje, że same nazwy produktów często od razu sugerują zastosowanie. Odtłuszczacz uniwersalny mówi wprost, do czego służy. Grill – również. Piktogram pomaga jeszcze szybciej podjąć decyzję.
„Nazwa sugeruje, do czego produkt będzie użyty. Czasami obrazek jest kluczowy, bo produkt nazwany C123 powiedziałby mniej niż jasna nazwa i piktogram.”
W rozmowie pojawia się też temat etykiet wielojęzycznych. Część produktów Tenzi przechodzi na system etykiet typu peel-off, gdzie z zewnątrz widoczne są główne języki, a wewnątrz można znaleźć szerszy zakres informacji.
„Na zewnątrz są główne języki, zazwyczaj polski, angielski, francuski, niemiecki, a wewnątrz na wielu produktach znajdziecie więcej wersji językowych.”
Dla firm zatrudniających zespoły międzynarodowe to nie jest detal. To element bezpieczeństwa, czytelności i sprawnego wdrożenia produktu.
Pod koniec rozmowy pojawia się temat kształtu butelki i atomizera. To drobiazg, nad którym Klient rzadko się zastanawia – dopóki produkt nie przecieka, nie zgniata się w dłoni albo nie nadaje się do ponownego użycia.
Dawid tłumaczy, że opakowanie Tenzi nie jest przypadkowe. To efekt lat pracy z rynkiem, testowania, obserwowania problemów i poprawiania elementów, które w praktyce mają znaczenie.
„Mamy pewność, że ta butelka sprawdzi się przy roztworach roboczych chemii profesjonalnej, a atomizer będzie można używać wielokrotnie.”
I znów – to nie jest wyłącznie temat opakowania. To temat kosztu, wygody pracy i zaufania do produktu.
Po ponad 50 minutach rozmowy odpowiedź jest dużo szersza niż „środki czystości”.
Klient kupuje skuteczność, ale też bezpieczeństwo powierzchni. Kupuje dostępność, ale też doradztwo. Kupuje koncentrat, ale też oszczędność w czasie. Kupuje dozownik, ale też kontrolę zużycia. Kupuje ładną butelkę, ale też szybszą identyfikację produktu przez personel.
Dawid podsumowuje to najprościej: „Macie pewność, że używając produktów Tenzi, doczyścicie powierzchnię, którą chcecie wyczyścić, a powierzchni nie uszkodzicie”.
Wiesław patrzy na to oczami Klientów Samfix. Dla niego Tenzi to szansa, żeby odpowiedzieć na potrzeby firm, które szukają czegoś więcej niż podstawowych środków. Firm, które mają konkretne problemy z doczyszczeniem, kosztami, dostępnością albo brakiem jednego partnera do zaopatrzenia.
„Klienci wymagają od nas coraz więcej. Szukają chemii profesjonalnej, sprawdzonej i skutecznej. Dlatego chcemy rozwijać ten obszar.”
Leszek dodaje perspektywę dystrybucyjną: marka musi być stabilna, atrakcyjna, dostępna i sensowna dla rynku.
„Tenzi wpisuje się w trend markowych, dobrych i sprawdzonych produktów. To polska marka z szerokim asortymentem, atrakcyjnością wizualną i stabilnością.”
Ta rozmowa zaczęła się od produktów Tenzi. Szybko jednak okazało się, że temat jest dużo szerszy.
Rozmawialiśmy o biurach, które potrzebują prostego zestawu startowego. O hotelach, gdzie każda smuga na szybie prysznicowej od razu psuje efekt czystości. O restauracjach, w których grill, piekarnik i zaplecze kuchenne wymagają środków działających szybko i konkretnie. O firmach sprzątających, które liczą koszt litra roztworu roboczego, a nie tylko cenę jednej butelki. O przemyśle, gdzie odtłuszczanie powierzchni może wpływać na dalszy proces technologiczny. O branży marine, w której zabrudzenia są zupełnie inne niż w zwykłym biurze. I o Klientach, którzy często nie potrzebują setek produktów – tylko właściwego doradztwa.
Bo w profesjonalnej chemii najważniejsze pytanie nie brzmi: „Jaki środek jest najlepszy?”.
Najważniejsze pytanie brzmi: „Co chcesz wyczyścić, z jakiej powierzchni, jak często i jaki efekt chcesz uzyskać?”.
Dopiero wtedy można dobrać produkt, który nie tylko pachnie, wygląda albo dobrze brzmi w katalogu. Produkt ma działać.
„Ktoś, kto miał okazję użyć przynajmniej jednego produktu Tenzi, wróci po niego i kupi kolejny.”
Najprostszy sposób, żeby sprawdzić, czy profesjonalna chemia Tenzi pasuje do Twojej firmy? Nie zgadywać. Możemy pomóc dobrać produkty do konkretnych powierzchni, branży i sposobu pracy Twojego zespołu. Zaproponujemy podstawowy zestaw do biura, produktów do gastronomii, sanitariatów, podłóg, szyb, dozowników albo środków specjalistycznych do trudniejszych zabrudzeń.
Od lipca 2026 produkty Tenzi prezentujemy naszym Klientom i otwieramy się na ich pełną dystrybucję do biur, przemysłu, hoteli, restauracji i branży beauty.
Bo czasem jedna dobrze dobrana butelka wystarczy, żeby przestać poprawiać tę samą powierzchnię drugi raz.
Skontaktuj się z opiekunem Samfix i sprawdź, które produkty Tenzi warto przetestować w Twojej firmie.